Działalność macierzy
Działalność

Minęło 20 lat odrodzenia w Wilnie działalności Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierzy Szkolnej”. Dzisiaj Stowarzyszenie posiada Zarząd składający się z 19 pedagogów, reprezentujących rejon wileński, solecznicki, szyrwincki, święciański, trocki i Wilno.

Wieloletni prezes Józef Kwiatkowski kieruje pracą Zarządu, troszczy się o kontakty z ministerstwem, Sejmem i rządem. Od lat będąc radnym stołecznego samorządu czuwa nad sprawami politycznymi, dotyczącymi polskich szkół Wileńszczyzny. Z kolei pani Krystyna Dzierżyńska, wiceprezes Stowarzyszenia, prowadzi biuro, dba o finanse, utrzymuje kontakty z pedagogami, uczniami, poszczególnymi placówkami, przygotowując konkursy.

Szkoła narodowościowa
Realia odradzającej się 20 lat temu niepodległej Litwy narzuciły kierunek działalności Macierzy. Społeczność polska Wileńszczyzny rozumiała, że na ogólnej fali odrodzeniowej można coś uzyskać i wzięła się do pracy.
Nauczycielstwo szkół polskich bardzo entuzjastycznie przyjęło „nutki” odrodzeniowe i opowiedziało się „za” odrodzeniem „Polskiej Macierzy Szkolnej” – wspomina czasy sprzed 20 lat Józef Kwiatkowski, który to 11 listopada 1990 roku wystąpił przed 300 delegatami polskich szkół Litwy z referatem o ówczesnej sytuacji polskiego szkolnictwa oraz projektem uchwały o powołaniu Polskiej Macierzy Szkolnej.
Jednym z podstawowych dążeń, które wówczas zakładało Stowarzyszenie było stworzenie szkoły narodowościowej. Jak podkreśla prezes, należało wówczas przebudować treść i proces nauczania, które tworzyły w szkole realia sowieckie. Nauczycielom zależało, by szkoła polska była atrakcyjna, nowoczesna, zaś treść nauczania planowano przebudować na podstawie języka polskiego i kultury ojczystej.
– Dzisiaj, podsumowując 20-letnią działalność, mogę stwierdzić, że tego założenia nie udało się nam zrealizować – mówi Józef Kwiatkowski. – Bowiem Ministerstwo Oświaty i Nauki Litwy obrało kierunek integracji szkół narodowościowych z ogólnokrajowym systemem nauczania.


Gdy minęła euforia…
Najważniejszym jednak osiągnięciem polskiego środowiska na Litwie jest zachowanie szkoły polskiej z nauczaniem w języku ojczystym na poziomie klas 1-12. – Mimo wszelkich prób zawężenia nauczania w języku ojczystym w celu wprowadzenia nauczania poszczególnych przedmiotów w języku państwowym, zachowaliśmy polską szkołę w pełnym wymiarze. Taka szkoła jest jedyna poza granicami Polski – tłumaczy prezes, dodając, że prognozy na przyszłość powinny też być optymistyczne. – Szkoła polska w przyszłości powinna zachować swoje oblicze, oczywiście stale się doskonaląc i ulepszając poziom i jakość nauczania oraz warunki techniczne.
Euforia lat 90. szybko minęła, zaś tym, którzy podjęli się obowiązku zrzeszenia nauczycieli szkół polskich w celu wykreowania konkurencyjnej polskiej placówki, pozostała codzienna praca.
Dzisiejsze realia są inne niż te sprzed lat, tym niemniej stale powracające próby władz oświatowych Litwy uszczuplenia nauczania przedmiotów w języku ojczystym, a tym samym obniżenia jej pozycji w wielokulturowym środowisku Wileńszczyzny, nie pozwalają na złożenie rąk i tzw. spokojne spoczęcie na laurach.

Aktywizacja uczniów i nauczycieli
Tylko szkoła sukcesu, zdaniem prezesa, ma przyszłość, dlatego też o taki wizerunek polskiej placówki należy się zatroszczyć. W tym celu „Macierz Szkolna” wyszła z propozycją konkursów. Jednym z głównych, podsumowującym roczną działalność placówki, określającym jej pozycję wśród szkół Wileńszczyzny i Litwy jest konkurs „Najlepsza szkoła – najlepszy nauczyciel”. Sprawdza się też zaktywizowanie środowiska uczniowskiego poprzez konkursy i olimpiady. Setki uczniów, którzy każdego roku biorą udział w różnego rodzaju zmaganiach intelektualnych, mają motywacje do stałego dokształcania się. Z myślą o maturzystach są prowadzone kursy przygotowujące młodzież do podjęcia studiów.
Konkursy recytatorskie: „Kresy” – najpopularniejszy, w „Kręgu Poetów Wileńskich”, poświęcony poezji Marii Konopnickiej, przegląd teatrzyków szkolnych oraz zmagania teatralne dla przedszkolaków, mistrz ortografii – to tylko niektóre z wielu, które każdego roku gromadzą sporo chętnych, zaś z roku na rok rosnący poziom uczestników świadczy o ambicjach polskiej młodzieży.
Po dzień dzisiejszy cieszą się popularnością wśród polskiej młodzieży Litwy kolonie edukacyjne w Polsce. Pomocne w organizowaniu wszelkich wyjazdów do Polski są poszczególne oddziały Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, a także podpisane umowy o współpracy z samorządami i miejscowościami w Macierzy.
W celu aktywizacji środowiska nauczycielskiego polskich placówek organizuje się wyjazdy na kursy do Macierzy. Zaś w ostatnich latach jest organizowany przyjazd specjalistów z Polski i kilkudniowe zajęcia odbywają się w Wilnie. – W ciągu roku około 200 nauczycieli korzysta z kursów podnoszenia kwalifikacji, organizowanych za pośrednictwem „Macierzy” – stwierdza prezes Józef Kwiatkowski, dodając, że wiele osiągnięto w dziedzinie dokształcania wychowawczyń polskich przedszkoli. Z Polski pozyskano lektury, pomoce metodyczne dla szkół, zaś Ministerstwo Edukacji Narodowej niejednokrotnie zakupywało dla polskich przedszkoli na Litwie gry i zabawy edukacyjne.
Aby szkoła polska była atrakcyjna należało też zatroszczyć się o wyposażenie placówek w środki techniczne. Podjęto współpracę ze Stowarzyszeniem „Wspólnota Polska”, Fundacją „Pomoc Polakom na Wschodzie”, a także z organizacjami na Litwie oraz poza granicami Europy.
– Pierwsze komputery otrzymaliśmy w roku 1994 od Związku Nauczycieli Polskich w Kanadzie, nawiązaliśmy współpracę z Komitetem Pomocy Polakom na Wschodzie w Los Angeles – opowiada prezes.

W obronie języka ojczystego
Wiele trudu, czasu i wysiłku zajmowała obrona szkolnictwa polskiego, zagwarantowanie prawa, wywalczenia prawa konstytucyjnego do nauczania w języku ojczystym. Niestety, taktyka obrana przez władze oświatowe Litwy nie jest przychylna szkole polskiej mniejszości narodowej, zaś okres 20 lat – to stałe czuwanie w celu zagwarantowania mocnej pozycji polskiej placówce.
– Już w roku 1994 były podjęte próby, by nie tłumaczyć i nie wydawać podręczników dla szkół mniejszości narodowych – opowiada Józef Kwiatkowski. – Po naszych protestach, sprzeciwach i po pismach wystosowanych do ministerstwa ta ustawa nie została wykonana. Po dzień dzisiejszy szkoły mają podręczniki w językach ojczystych i mogą z nich korzystać.
Stale powtarzają się próby wprowadzenia nauczania poszczególnych przedmiotów w języku państwowym. W latach 90. ministerstwo wyszło z propozycją wprowadzenia na Litwie 4 nowych modeli szkoły narodowościowej: wszystkie w mniejszym lub większym stopniu sprowadzały się do tego, by ograniczyć naukę w języku ojczystym. – Sprzeciw polskiego środowiska był ogromny – opowiada prezes. – We wszystkich rejonach odbyły się zebrania, dyskusje, udało się dzięki wspólnie wypracowanym planom wcielić w życie piąty model, zakładający nauczanie w języku ojczystym ze wzmocnionym nauczaniem języka litewskiego już od klasy pierwszej.
W 2000 roku ministerstwo skreśliło obowiązkowy egzamin z polskiego na maturze. Zebrano wówczas 25 tys. podpisów, które skierowano do Sejmu RL, do prezydenta, do ministerstwa, ale, niestety, bez rezultatu.

W walce o swoje
W bieżącym roku jest przygotowana kolejna redakcja ustawy o oświacie. Jak tłumaczy prezes Kwiatkowski, jest ona niekorzystna szkołom mniejszości narodowych z kilku powodów. Wprowadza nauczanie oddzielnych przedmiotów w języku litewskim, uszczupla prawa samorządów w organizacji sieci szkół, prowadzi pracę na centralizację zarządzania szkołą i pozbawienia szkoły swobody demokratycznej w nawiązywaniu stosunków ze szkołami innych państw. – Według nowej ustawy, nawiązanie przez szkołę współpracy z innymi placówkami ma być uzgodnione z ministerstwem, co podważa demokratyczne zarządzanie placówką – uważa Kwiatkowski. – Występujemy z protestami, propozycjami, ale największą akcją było wystosowanie petycji do najwyższych władz Litwy: zebrano 60 tysięcy podpisów uczniów, rodziców, nauczycieli.

– Jednym z największych problemów jest brak ulg przy kompletowaniu klas w szkołach mniejszości narodowych. Wystąpiliśmy do premiera z propozycją, by w miejscowościach, gdzie jest zwarta mniejszość narodowa, gdzie działa nauczanie w dwóch lub trzech językach, norma przy kompletowaniu klasy została zmniejszona o połowę – opowiada prezes. – Swoją propozycję złożyliśmy również w ministerstwie. Warte uwagi, że Ministerstwo Oświaty i Nauki Litwy po raz pierwszy przyznało, że takie ulgi powinny być. Jak potoczy się sprawa dalej, nie wiadomo, ale to już pewne osiągnięcie.

Pamięć o nauczycielach
Z inicjatywy „Macierzy Szkolnej” od kilku lat jest obchodzone święto Dnia Edukacji Narodowej. W tym też dniu są honorowani nauczyciele-emeryci. – To bardzo istotne, by godnie podziękować wszystkim, którzy wiele lat poświęcili pracy pedagoga, których życie zawodowe było związane ze szkołą – tłumaczy prezes.
Przy Stowarzyszeniu powstał również Klub Seniora, zrzeszający 60 nauczycieli, którzy są na emeryturze. Nauczyciele spotykają się, organizują wycieczki po Litwie i Polsce oraz spotkania tematyczne. Jak zawsze są pełni pomysłów i skorzy do działania i pomocy.
Szczególne wyrazy uznania prezes kieruje w stronę tych, którzy jako pierwsi działali w Stowarzyszeniu, tworzyli jego podwaliny. Nie sposób zapewne wymienić wszystkich, którzy w ciągu 20-lecia przyczynili się do utworzenia i działalności Stowarzyszenia. – Byłaby to pokaźna liczba – mówi prezes. – Przede wszystkim należy oddać hołd nauczycielom. We wszystkich polskich placówkach działają koła „Macierzy Szkolnej”, gromadzące w swoich szeregach aktywnych pedagogów, zawsze pełnych pomysłów i chętnych do pomocy, angażujących i przygotowujących uczniów do konkursów. Bez nich nic byśmy nie wskórali. Zresztą działalność naszej organizacji jest nastawiona na grona pedagogiczne i uczniowskie.
W polskim szkolnictwie na Litwie w ciągu 20 lat nie było okresu pozwalającego na bezczynność. I bynajmniej nie chodzi wyłącznie o cyklicznie powtarzające się próby zniszczenia polskiej szkoły. Środowiska szkolne przeżywają też chwile radosne: jubileusze szkół, święta i imprezy okolicznościowe, które przeradzają się z roku na rok w tradycje poszczególnych placówek. Warte uwagi, że w chwilach radosnych dla szkół polskich Wileńszczyzny też uczestniczy „Macierz Szkolna”, zawsze będąc dobrodziejem każdej polskiej placówki na Litwie.

Teresa Worobiej "Tygodnik Wileńszczyzny" 2010, nr 41